Klub Sportowy Walka Czarnów - strona oficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Walka Czarnów - Wicher Staw 05.10.2014
Ładowanie...

Kalendarium

23

10-2018

wtorek

24

10-2018

środa

25

10-2018

czwartek

26

10-2018

piątek

27

10-2018

sobota

28

10-2018

niedziela

29

10-2018

pon.

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 55, wczoraj: 79
ogółem: 342 701

statystyki szczegółowe

Aktualności

STARALIŚMY SIĘ...

  • autor: rafalbaran, 2013-04-28 20:13

Dużo serca i zdrowia zostawili zawodnicy Walki Czarnów na spotkaniu z faworyzowanym zespołem Spójni II Ośno Lubuskie. Solidna gra w defensywie to jednak zbyt na mało na mocną ekipę lidera rozgrywek naszej ligi. Zabrakło tego co towarzyszyło nam w pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami, czyli szczęścia. Brawa należą się za postawę dla każdego zawodnika. Dzisiaj naprawdę pokazaliśmy jak wygląda prawdziwa zjednoczona drużyna...

Do spotkania przystąpiliśmy w bardzo defensywnym ustawieniu. Celem głównym dla naszego zespołu był każdy punkt. Chcieliśmy także uniknąć blamażu jaki zaliczyliśmy w ostatnim ligowym spotkaniu z Celulozą. Od pierwszych minut zespół Spójni pokazał, kto będzie dyktował warunki na boisku.

Groźne dośrodkowanie w drugiej minucie pewnie wypiąstkował nasz bramkarz. Świetnie piłki "wymiatał" Makara. Ośno bez przerwy stwarzało sobie groźne sytuacje, lecz nie potrafiło znaleźć sposobu na dobrze grającą w defensywie ekipę z Czarnowa. Groźne dośrodkowania z rzutów wolnych i rożnych mijały bramkę strzeżoną przez Dubika Kamila. Nasz zespół zdołał przeprowadzić jedną akcję w której Dereczenik niedłokładnie podał ostatnią piłkę do naszego napastnika. Pod koniec połowy nastąpiły trzy minuty, które zadecydowały o losach spotkania. Akcję prawą stroną przeprowadził skrzydłowy Gospodarzy, który wystawił piłkę koledze z drużyny i mieliśmy 1:0 po pięknym strzale z jedenastu metrów w okienko naszej bramki. Chwilę później podobną akcję z drugiej strony boiska zamknął zawodnik Spójni strzałem w długi róg naszego goalkeepera.

W drugiej połowie nastąpiły zmiany w ustawieniu naszej drużyny. Chcieliśmy delikatnie spróbować swoich sił w ataku nie zapominając jednak o żelaznej defensywie. Przez pierwsze piętnaście minut team z Ośna przycisnął zdecydowanie naszą ekipę, lecz ich akcje kończyły się niecelnymi strzałami. W 60 minucie spotkania udało się naszemu zespołowi przeprowadzić groźną kontrę w której znów zabrakło dokładnego ostatniego podania. Dominacja Spójni nie podlegała dyskuscji do końca drugiej części spotkania, lecz ich ataki kończyły się słabymi strzałami, bądź skutecznym "blokiem" naszej obrony po których Gospodarze wykonywali bezskutecznie rzuty rożne. Udało się nam wyprowadzić parę kontrataków w których brakowało skutecznego wykończenia.

Nie udało się przywieźć korzystnego wyniku z trudnego terenu jakim jest boisko w Ośnie Lubuskim. Drużynyna Spójni II przez całe spotkanie kontrolowała przebieg spotkania. Nam zabrakło poprostu szczęścia. Zupełnie inaczej mogłby wyglądać wynik, gdyby nie pechowe trzy minuty pod koniec pierwszej połowy. Zostawiliśmy dobre wrażenie. Byliśmy solidnym zespołem w każdym calu. Jak powiedział sędzia spotkania - "tak powienien wyglądać każdy zespół w b klasie". Ambicja i konsekwencja przez całe 90 minut. Nie oszukujmy się, ekipa z Ośna przewyższa zdecydowanie większość zespołów w lidze i brakuje im bardzo niewiele do awansu na wyższy szczebel rozgrywek. Świetnie zagrali Makara i Budynkiewicz, którzy dzielnie stawiali czoła lżejszym o kilkanaście kilogramów napastnikom Spójni. Super zaprezentował się Uglik, szczególnie w drugiej połowie. Ogromną pracę włożyli Kuba i Szymon Barth, którzy znaleźli wspólny jezyk na boisku z resztą zespołu. Dużo zdrowia zostawił Dereczenik i Chełpa. Co nas jeszcze cieszy po spotkaniu? Przede wszystkim postawa w trakcie gry. Nie złapaliśmy żandej kartki (w całym spotkaniu sędzia pokazał ich mniej jak we wczorajszej walce Burneiki ze... Striptizerem). Wspierała się wzajemnie cała drużyna. Świetnie mobilizowali nas zawodnicy z ławki rezerwowych. Dobrze radzili sobie z kontrolowaniem spotkania Garczyński oraz Żyliński. Czapki z głów dla kibiców naszego zespołu, których było o wiele więcej niż fanów Gospodarzy. Najmłodsi wielbiciele obdarowani zostali szalikami naszego zespołu. Wielkie brawa dla całego teamu za postawę przez cała zawody. Niestety przegraliśmy, było blisko, zabrakło niewiele. Rywale byli poprostu lepsi. Łatwo jednak nie mieli. Gratulacje i powodzenia dla ekipy z Ośna...

 


  • Komentarzy [4]
  • czytano: [364]
 

autor: ~miki 2013-04-29 16:32:39

avatar BANDE PIJAKOW NAZYWACIE KIBICAMI WSTYD


autor: ~Ja 2013-04-29 16:35:02

avatar Wierni po porażce, Dumni po zwycięstwie !! TYLKO WALKA !!


autor: ~KIBOL 2013-04-29 21:24:08

avatar RODZINY Z DZIECMI NAZYWAMY KIBICAMI A TACY BYLI. NIKT NIE MA WPLYWU NA PIJAKOW


autor: ~Wierny kibic 2013-05-02 01:17:22

avatar Ja tam nie widziałem ani bany ani pijaków :) Jak ktoś się nie umie bawić to niech się nie bawi :D Bo wstyd ...


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Orkan DługoszynWalka Czarnów
Orkan Długoszyn 1:3 Walka Czarnów
2015-09-06, 17:00:00
     
oceny zawodników »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 4
Błękitni II Lubno - Iskra Głuchowo
Walka Czarnów - Iskra Gorzów
Fenix Ściechów - Orkan Długoszyn
Victoria Stanowice - Wicher Staw
KS Wysoka - KS Białcz
GKP Bogdaniec - Złote Piaski Dzierżów

Wyniki

Ostatnia kolejka 3
GKP Bogdaniec 1:2 Błękitni II Lubno
Złote Piaski Dzierżów 3:3 KS Wysoka
KS Białcz 0:5 Victoria Stanowice
Wicher Staw 3:4 Fenix Ściechów
Orkan Długoszyn 1:3 Walka Czarnów
Iskra Gorzów 4:4 Iskra Głuchowo