Klub Sportowy Walka Czarnów - strona oficjalna

Strona klubowa

Najnowsza galeria

Walka Czarnów - Wicher Staw 05.10.2014
Ładowanie...

Kalendarium

16

08-2018

czwartek

17

08-2018

piątek

18

08-2018

sobota

19

08-2018

niedziela

20

08-2018

pon.

21

08-2018

wtorek

22

08-2018

środa

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 103, wczoraj: 150
ogółem: 339 046

statystyki szczegółowe

Aktualności

NA TAKI WYMIAR KARY NIE ZASŁUŻYLIŚMY...

  • autor: rafalbaran, 2013-05-12 20:00

Wysoką porażką naszego zespołu zakończyło się niedzielne spotkanie z drużyną Zewu Dąbroszyn. Gospodarze wyraźnie pokazali, że w tym sezonie głośno pukają do A-klasowych drzwi. Zupełnie inaczej mogłby wyglądać wynik gdybyśmy przy stanie 0:2 wykorzystali 200% okazję...

Do meczu przystąpiliśmy w bardzo okrojonym składzie. Dzisiejszego dnia z różnych względów mieliśmy do dyspozycji tylko 13 zawodników. Zdawaliśmy sobie sprawę, iż drużyna z Dąbroszyna w tym sezonie wręcz "masakruje" przeciwników z dolnej części tabeli. Podjęliśmy ryzyko, które się nie opłaciło. Głównym powodem porażki były przede wszystkim beznadziejne błędy.

Za wszelką cenę chcieliśmy uniknąć takiego startu spotkania jak w rundzie jesiennej. Niestety, pierwsze minuty to kopia meczu z 2012 roku. Po pierwszych 5 minutach przegrywamy 0:2. Najpierw piękny strzał pod poprzeczkę, potem szybka kontra, płaski strzał i przegrywamy. Do 20 minuty spotkania bez przerwy Zew naciskał nasz team. Po pół godzinie zaczęliśmy konstruować pierwsze groźne sytuacje. Najpierw strzał w środek bramki Szymona. Później swojej okazji poszukał Chełpa. Te akcje dały nam nadzieję na poprawę wyniku w drugiej połowie. Gospodarze złapali lekką zadyszkę i celem na drugą część było postawienie wszystko na jedną kartę.

Pierwsze chwile drugiej połowy zaczęły się także od groźnych ataków dąbroszyńskich graczy. W 54 minucie nasi zawodnicy mogli zmienić bieg spotkania. Przepiękną koronkową akcję zapoczątkował Dereczenik, po przebiegnięciu kilkunastu metrów rozegrał piłkę do Kuby, który wysunął ją do stojącego 5 metrów przed bramką Karpuka. Kamil niestety nie zachował zimnej krwi i przestrzelił w sytuacji w której mógł zrobić wszystko, tylko nie spudłować. Do 70 minuty dzielnie stawialiśmy czoła ekipie Zewu. Niestety, dwadzieścia minut przed końcem spotkania piękny strzał z dystansu zawodnika z Dąbroszyna kompletnie podciął skrzydła naszej drużynie. Następiła seria fatalnych błędów, które precyzyjnie wykorzystywali Gospodarze. Fatalne zachowanie naszego bramkarza, który "wypluł" piłkę przed siebie i mamy 0:4. Chwilę później kolejne złe wyprowadzenie piłki przez Dubika Kamila i mamy piątą bramkę. Dziesięć minut przed końcem nasz goalkeeper złapał kontuzję i do bramki musiał stanąć zawodnik z pola - Dawid Uglik, któremu rywale zdołali "wcisnąć" bramkę w 83 minucie. W międzyczasie fantastyczną okazję na honorową bramkę miał Dereczenik. Niestety źle zachował się w sytuacji sam na sam.

Solidne lanie otrzymaliśmy na boisku w Dąbroszynie. Przegraliśmy przez fatalne błędy. Zemściły się podwójnie niewykorzystane sytuacje. Rywale grali bardzo mądrze i najzwyczajniej bardzo dobrze. Szybko strzelili dwie bramki, które wymusiły z naszej strony postawienie wszystko na jedną kartę. Nie bez powodu przeciwnicy idą "łeb w łeb" z kostrzyńską Celulozą i brakuje im bardzo niewiele do ekipy z Ośna. Musimy szybko zapomnieć o tej porażce i pokazać za tydzień u siebie, że taki wymiar kary nie do końca był odzwierciedleniem przebiegu spotkania.

Mecz obejrzała spora ilość kibiców. Wielu z niech było przedstawicielami Czarnowa. Serdecznie dziękujemy za wsparcie i wypada przeprosić za tak wysoką porażkę. Zawody zabezpieczone były także przez przedstawicieli policji, która do samego końca pilnowała spokoju przy naszym autobusie. Za to również serdeczne dzięki. Obyło się bez większych incydentów. Paru "łobuzów" pojawiło się na spotkaniu, wyzwiska również, ale te rzeczy spotykane są na większości b-klasowych boisk. Być może strach troszeczkę ogarnął niektórych naszych zawodników, którzy zagrali dzisiaj naprawdę nasłabsze spotkanie w ich wykonaniu jakie widzieliśmy. Kompletnie nie radzili sobie w niektórych sytuacjach. Trudno. Takie zdarzenia mają miejsce w życiu każdego zawodnika. Nie przejmować się i zrehabilitować za tydzień w Czarnowie. Zaznaczyć trzeba także fakt, iż debiut w b-klasie odnotował Piotr Pakos. Gratulacje dla rywali i powodzenia w walce o awans. Wszystko kieruje się ku temu, że jedno z decydujących spotkań o promocję do wyższej ligi rozegra się w ostatnim meczu rundy wiosennej w Czarnowie. Jak to mawiał po przegranych zawodach trener Maciej Skorża: "Wypada przeprosić kibiców, ale za to liga będzie ciekawsza..." Głowy do góry panowie...


  • Komentarzy [3]
  • czytano: [391]
 

autor: ~anonim 2013-05-13 09:50:14

avatar NIC SIĘ NIE STAŁO !!!


autor: ~kibol 2013-05-13 22:05:33

avatar w zeszłym sezonie drużyna Zew Dąbroszyn potrafiła dostać 7:0 z Rudnica oraz 16:0 z spójnia ośno.Mają teraz bardzo dobrą drużynę. Walka dopiero zaczyna.Na wyniki przyjdzie czas.Ważne ze chłopaki chcą grać!


autor: ~SZAFA 2013-05-16 12:23:28

avatar prażaki tez uczą do góry łep !!!!!!!!!


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Ostatnie spotkanie

Orkan DługoszynWalka Czarnów
Orkan Długoszyn 1:3 Walka Czarnów
2015-09-06, 17:00:00
     
oceny zawodników »

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 4
Błękitni II Lubno - Iskra Głuchowo
Walka Czarnów - Iskra Gorzów
Fenix Ściechów - Orkan Długoszyn
Victoria Stanowice - Wicher Staw
KS Wysoka - KS Białcz
GKP Bogdaniec - Złote Piaski Dzierżów

Wyniki

Ostatnia kolejka 3
GKP Bogdaniec 1:2 Błękitni II Lubno
Złote Piaski Dzierżów 3:3 KS Wysoka
KS Białcz 0:5 Victoria Stanowice
Wicher Staw 3:4 Fenix Ściechów
Orkan Długoszyn 1:3 Walka Czarnów
Iskra Gorzów 4:4 Iskra Głuchowo